Promowano ją latami jako naturalny spalacz tłuszczu, ale trafiła na oficjalną listę zakazanych substancji. Eksperci alarmują, że nie ma dowodów na skuteczność w odchudzaniu, a badania wskazują na możliwe działanie toksyczne. Sprawdzamy, skąd wzięła się ewodiamina i dlaczego wywołała taką burzę.
Źródło: klik












