Nie liczyli kalorii. Nie wprowadzali dodatkowych ćwiczeń. Wystarczyła zmiana jakości tłuszczu w diecie, a ryzyko zawału i udaru spadło o jedną trzecią. Ponad 7 tys. osób z wysokim ryzykiem chorób serca przez blisko pięć lat jadło według określonych zasad. Efekt? Około 30 proc. mniej poważnych incydentów w porównaniu z dietą niskotłuszczową.
Źródło: klik












