Zbyt wysoki poziom cholesterolu dotyka nawet 70 proc. Polaków, a powikłania miażdżycy to wciąż jedna z głównych przyczyn zgonów. Utrzymywanie poziomu cholesterolu LDL w zalecanych normach może zmniejszać ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych nawet o połowę. Jak się okazuje, nie tylko poziom „złego” cholesterolu jest tu kluczowy. Lipidolodzy wskazują, co jeszcze powinniśmy badać. Walczą też z dezinformacją wokół statyn.
Źródło: klik












